piątek, 9 września 2016

Gdy Pasieka jest za Młynem...

Kubuś Puchatek, mimo ADHD (podtyp nieuważnego) i zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, wykazuje się decyzyjnością 12 w skali do 10, gdy Królik pyta go, czy woli chleb z miodem czy z dżemem. Wybiera miód i dżem, ale bez chleba.
Dla mnie jednakowoż pieczywo jest istotnym elementem przysłowiowej buły z miodem. Dlatego Pasieka za Młynem w Nowogrodźcu w jest rozwiązaniem idealnym. Dodatkowo prowadzą ją jeszcze państwo Piekarzowie - Iwona i Mariusz. A gdy miód jest na domiar dobrego gryczany, świeżo skręcony, koloru młodej miedzi na głowie Lady Marion, to z tej mąki będzie dużo chleba z miodem.
Pszenna bułka i pszczela słodycz, pomiędzy ewentualnie prawdziwe masło. Gluten, cukier i tłuszcz. Do popicia kawa Inka z mlekiem, kardamonem i szczyptą cynamonu, podana w kubku z nowogrodzieckiej gliny. Można osiągnąć nirwanę w tempie przyspieszonym.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz