czwartek, 16 czerwca 2016

Miód Grudniowy.

Pszczoła Grudniowa jeśli już w ogóle chodzi, to w ciepłym kożuchu sierścią do wewnątrz i tylko po kuchni w celu zrobienia sobie herbaty z miodem. Miesza tenże miód długo i namiętnie, bo rozpuszczanie miodu w zimnej wodzie nie jest łatwe, a przecie wrzątkiem oblewać go nie wolno, gdyż straci swoją grudniową miodowość! Taki miód pachnie młodym piernikiem i żółtym rzepakiem. Ma w sobie majowe słońce i kwietniowy deszczyk. Miód Grudniowy jest odświętny, bombkowy, usypia jak makowiec i po jego spożyciu mówi się bardzo ludzkim głosem.
Taki oto Miód Grudniowy dostałem od Magdaleny Grudzień pod choinką na dzień dziecka, na słoiku podpisał się Mistrz Pszczelarski Roman Mielnik z ul.Św. Jana w Zgorzelcu. Spożywam go w czerwcu ze świadomością, że grudnia nie doczeka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz